nie
nie
przychodzi
do głowy
myśl
płomień już zgasł
w kuchennym zborze
w zatrzasku źródeł
pod ukropu morzem
tak
tak
odchodzi
od zmysłów
smak
lód skuwa nadzieje
czystości zamiarów
łącznika szczytów
sopli rozkazów
i znów pozostanie
szkliwo roztopów
igieł szkieletów
roztrzaskanych osób
środa, 13 lutego 2013
sobota, 29 września 2012
Strzeżenie
Póki demony będą strzec nauk Buddy który się ich ani nie słuchał (przynajmniej do tego dążył), a opierał się nie reagując na ich zaczepki, póty o oświeceniu w niektórych regionach świata będzie można tylko pomarzyć.
Interpretacje wszak będą działać na korzyść przekazujących nauki ...demonów.
Budda i Mahakala? Kto to wymyślił? Kiedy? Kto powiązał posążki i kult formy z buddyzmem? Nie ma to jak strzegące nauk Buddy demony. Strzegą ich tak dobrze, że nikt ich nie poznaje. Łącznie z wszelkimi Karmapami kultywującymi tradycje wiary w demony i wiarę w to, że działają na korzyść ludzi.
Interpretacje wszak będą działać na korzyść przekazujących nauki ...demonów.
Budda i Mahakala? Kto to wymyślił? Kiedy? Kto powiązał posążki i kult formy z buddyzmem? Nie ma to jak strzegące nauk Buddy demony. Strzegą ich tak dobrze, że nikt ich nie poznaje. Łącznie z wszelkimi Karmapami kultywującymi tradycje wiary w demony i wiarę w to, że działają na korzyść ludzi.
Zapewne całkowicie przypadkowo, jak zwykle, po napisaniu tego tekstu u rodziców gruchnęło, wywaliło bezpieczniki i zepsuł się odkurzacz. Ojciec przyszedł pożyczyć ode mnie mój.
Demony.
Też coś.
Niczego nie uszanują.
Najwyraźniej opinie na temat nauk buddyjskich można wypowiadać tylko jeśli ma się absolutne obojętne podejście do stanu własnego posiadania i do życia i zdrowia swojego i otoczenia (czyli nie ma się potrzeby wiary że coś może zaszkodzić) - co wiąże się zapewne z pustelniczym życiem w oddaleniu od wszystkich - bo wszak demony strzegące nauk buddy zadbają o to by żadna się nie wydostała na świat i zadbają by ten kto mógłby je wypowiadać był przekonany że nie może nic zrobić, lub by istnieł w ciągłym lęku przed tym, że coś zaszkodzi jego rodzinie - by ich nauki i nauki ludzi pod ich wpływem dalej miały swoje panowanie.
Wzdech.
No aż żal Buddy po prostu.
Demony.
Też coś.
Niczego nie uszanują.
Najwyraźniej opinie na temat nauk buddyjskich można wypowiadać tylko jeśli ma się absolutne obojętne podejście do stanu własnego posiadania i do życia i zdrowia swojego i otoczenia (czyli nie ma się potrzeby wiary że coś może zaszkodzić) - co wiąże się zapewne z pustelniczym życiem w oddaleniu od wszystkich - bo wszak demony strzegące nauk buddy zadbają o to by żadna się nie wydostała na świat i zadbają by ten kto mógłby je wypowiadać był przekonany że nie może nic zrobić, lub by istnieł w ciągłym lęku przed tym, że coś zaszkodzi jego rodzinie - by ich nauki i nauki ludzi pod ich wpływem dalej miały swoje panowanie.
Wzdech.
No aż żal Buddy po prostu.
sobota, 22 września 2012
środa, 30 maja 2012
środa, 15 lutego 2012
Zupa z twardzioszków czosnaczków
Skład:
Po usłyszeniu że kipi i wylaniu poza garnek 1/3 zupy wraz ze sporą częścią zielska - to co zostaje w kawałkach musi być już tylko twardzioszkiem czosnaczkiem skoro nie opuściło garnka z ukropem - dodać masło i gotować bez przykrywki około 10 minut.
- zupa pieczarkowa w proszku "jak u mamy" Winiary - 1 paczka.
- woda - jakieś 2 i 2/3 szklanki o pojemności około 200ml
- duży ząbek czosnku
- oregano - szczypta
- kminek - szczypta
- koperek - szczypta
- natka pietruszki - łyżeczka na oko
- masło - czubata łyżka na oko
- garnek
- przykrywka
Po usłyszeniu że kipi i wylaniu poza garnek 1/3 zupy wraz ze sporą częścią zielska - to co zostaje w kawałkach musi być już tylko twardzioszkiem czosnaczkiem skoro nie opuściło garnka z ukropem - dodać masło i gotować bez przykrywki około 10 minut.
niedziela, 12 lutego 2012
Forma
i
z
szeptaniem ciszy lisią
zaklętych snów maską
pajęcza myśl liczy
owija ofiarę słowa
siecią słowa listu
oddechem mroku
zimy tańca
co myśli
lśni wieczności snów
tu umykających
na darów
dnie ciszy
kryształem zawartych
zadanych jadów wrotach ułudy
============================================
============================================
środa, 8 lutego 2012
L4
Przeziębiłem się i od poniedziałku mam L4, tabletek za 84 zeta i półsenne noce z zapchanym nosem.
Poniedziałek minął spokojnie.
Wtorek - brak neta po tym jak w nocy padło zasilanie i serwery. Zdechł DNS. Konfiguracja rutka. Praca zdalna.
Środa - rekonfiguracja ksera - po podłączeniu HDD w piątek przez serwis, zaczęło wysyłać komunikaty informacyjne na adres poprzedniego właściciela. Praca zdalna.
Czwartek - ?
Piątek - ?
Poniedziałek minął spokojnie.
Wtorek - brak neta po tym jak w nocy padło zasilanie i serwery. Zdechł DNS. Konfiguracja rutka. Praca zdalna.
Środa - rekonfiguracja ksera - po podłączeniu HDD w piątek przez serwis, zaczęło wysyłać komunikaty informacyjne na adres poprzedniego właściciela. Praca zdalna.
Czwartek - ?
Piątek - ?
sobota, 21 stycznia 2012
Senność
taneczny korowód znika
w blasku nocy
pomocy
ach pomocy
gdzie siniec
szczyci się Rafaela
merkuriusza blazą
z odrazą
Klio na świat spogląda
i łamie harfy
i niszczy hafty
i zamyka oczy
ipn się droczy
a muzy tańczą
tańczą
tańczą
w odwiecznym szaleństwie dziejów
ludzi
myku myk
opada kurtyna
wznosi się suflera kpina
patosem zmarłych
czynów
zapomnienia
jestem martwy
a żywy
kim jestem
cieniem siebie
zapomnieniem
wspomnieniem
duchem
przegranych świąt
hazardem losu fortuny
autorem
zmowy
alefie roboczy ludu
co kamień swój toczysz
opada
opada
opada
wina sąsiada
lepsze niż własne
słowa
zmowa
ach ta zmowa
dotknięciem mocy
z procy
upada
Goliata
szmata
figowa
i pokazuje
martwotę
uczuć
nagość brzasku
koniec początku
Subskrybuj:
Posty (Atom)
